Zwyzywana dziewczynka z Ukrainy. Rzecznik PiS reaguje na zarzuty polityków koalicji
W sieci pojawiło się nagranie z Bielska Białej, na którym agresywny mężczyzna wyzywa dzieci pochodzące z Ukrainy. Politycy obozu władzy natychmiast zaczęli oskarżać za spowodowanie tej sytuacji... polityków opozycji – PiS, Konfederacji i Korony. W reakcji głos zabrał rzecznik prasowy PiS Rafał Bochenek.
Bochenek: Tusk i Kierwiński cynicznie wykorzystują skandal z Bielska-Białej
"Każda forma przemocy i agresji, zarówno, fizyczna jak i słowna, zwłaszcza wobec słabszych, w tym dzieci powinna być jednoznacznie potępiona, a sprawcy pociągnięci do odpowiedzialności" – napisał Bochenek.
"Nie ma miejsca na przemoc i przyzwolenie na nią, także ze strony władz centralnych, a wypowiedzi polityków koalicji rządzącej zmierzają do cynicznego wykorzystywania do celów politycznych skandalicznej sytuacji z Bielska-Białej" – dodał polityk PiS.
"To kolejny dowód na to, że Donald Tusk i Marcin Kierwiński nie tylko umyślnie bagatelizowali dotychczas wzrost agresji na polskich ulicach, ale bezpośrednio odpowiadają za brutalizację życia publicznego w Polsce. Panowie Tusk Kierwinski, wasza działalność zbiera żniwa-niestety" – podsumował.
Agresywny mężczyzna wyzywał dziewczynkę z Ukrainy
Do bulwersującego zdarzenia doszło w niedzielę, 12 lipca. Według relacji świadków, cytowanych przez lokalny serwis bielsko.info, agresor był trzeźwy i "schludnie ubrany".
Nagranie z incydentu błyskawicznie rozprzestrzeniło się w mediach społecznościowych. – Ja wiem, gdzie ty mieszkasz. Znam cię, ku**a. Gdzie mieszkasz? Na Ukrainie – mówił mężczyzna. – Nie, teraz mieszkam w Polsce – odpowiedziała dziewczynka. – Nie pyskuj. Nie pyskuj, bo nie jesteś, ku**a, stąd – kontynuował mężczyzna. – A po co pan na mnie krzyczy? – pytało dziecko. – Zawołaj se mamusię, następną. Co, myślisz, że nie wiem? Robicie, co chcecie. Co robisz? Co robisz teraz? – krzyczał mężczyzna. – Czy może pan mnie nie dotykać? – zareagowała druga z dziewczyn, na co Polak nazwał ją "ukraińską ku**ą". – Wypier****j z mojego kraju, ku**a. Wypier****j z tego kraju – wrzeszczał.
Na razie nie wiadomo, czy mężczyzna rzeczywiście znał dziewczynki i czy wcześniej doszło między nimi do jakichś interakcji. Został zatrzymany przez policję, a politycy KO i innych partii władzy natychmiast zaczęli pisać twity oskarżające PiS i Konfederacje.